Twoje credo?

Gdy będziesz pożyczał ludziom z ciężkim tru­dem przez Ciebie zap­ra­cowa­ne pieniądze, al­bo gdy je na­wet dasz, po­wiedzą o to­bie – skąd ma taką forsę, ja­ki skne­ra, zbiera i zbiera a z dru­gim się nie dzieli.

Gdy będziesz da­wał ludziom rzeczy, które so­bie spod ser­ca wy­rywasz, bo ci służyły zna­komi­cie, al­bo któreś ot­rzy­mał od święta czy na czarną godzinę, po­wiedzą – tyl­ko ty­le dał?

Gdy będziesz służył ludziom swoim cza­sem, na­wet kosztem za­nied­by­wania obo­wiązków, swo­jego od­poczyn­ku, snu i po­siłków, po­wiedzą – On właści­wie nie ma nic do ro­boty, mógłby się czymś zająć.

Gdy będziesz po­magał ludziom w ich trud­nych chwi­lach, brał do swe­go do­mu, kar­mił, poił, opieko­wał się, a po­tem wy­cofasz swoją po­moc, bo uz­nasz, że już czas trud­ny prze­minął – to się po pros­tu na Ciebie ob­rażą al­bo będą mieli przy­naj­mniej do Ciebie żal.

Gdy będziesz się sta­rał wy­kony­wać swój zawód mak­sy­mal­nie uczci­wie – to po­wiedzą, żeś pa­zer­ny na pieniądze al­bo że chcesz zro­bić ka­rierę, zająć kierow­nicze sta­nowis­ko, al­bo udo­wod­nić, żeś lepszy od innych.

Im więcej będziesz pra­cował, służył, poświęcał się, im bar­dziej będziesz sta­rał się żyć uczci­wie – tym łat­wiej os­karżą cię, żeś cudzołożnik, oszust, kłam­ca, cham i bez­czel­ny, a przy­naj­mniej nie całkiem nor­malny al­bo dziwak jakiś.

Czy z te­go wy­nika, że masz re­zyg­no­wać z ta­kiego postępo­wania? Nie, bo byłbyś po­dob­ny do fa­ryzeu­szy, którzy wszys­tko czy­nią nie dla Siebie i bliskich, lecz tylko aby być widziani przez ludzi.

Tyl­ko wiedz, że tak jest. Załóż to so­bie od sa­mego początku, żebyś się po­tem nie zdzi­wił. Na po­ciechę po­wiem Ci, że zaw­sze się znaj­dzie ja­kaś Mag­da­lena, ja­kiś Jan, który Cię zo­baczy w praw­dzie i zachwy­ci się Tobą. Ale to już tyl­ko na po­ciechę, żebyś się nie załamał.

.

Mieczysław Maliński