Pomiędzy TAK a NIE

Jim Camp, amerykański psycholog i autor książki „NO: The Only Negotiating Strategy You Need for Work and Home” – uważa, że kobiety nie potrafią odmawiać, a słowo „nie” najtrudniej przechodzi im przez gardło. Zatem, jak mówić „nie” i nie czuć z tego powodu wyrzutów sumienia?

Dlaczego przytakiwanie nie jest dobre?

Kobiety częściej niż mężczyźni przyznają innym rację i akceptują sytuacje, które nie zawsze im odpowiadają. Tego typu zachowanie wynika z chęci przypodobania się i z obawy, że mówiąc „nie” łatwo stracić sympatię wśród innych. Tymczasem brak swojego zdania, nie podejmowanie prób dyskusji czy negocjacji sprawiają, że kobiety dobrowolnie pozbawiają się władzy. A to pierwszy krok do sporych kłopotów.

Czy jest coś pomiędzy „tak” a „nie”?

W książce „NO: The Only Negotiating Strategy You Need for Work and Home” Camp podaje przykład jak zachować się, kiedy np. mężczyzna chce zaprosić cię na randkę. Jeśli kolega z pracy zaprasza cię na kolację, nie zgadzaj się błyskawicznie na wszystko co proponuje. Zamiast wyjścia do restauracji zaproponuj np. galerię lub lodowisko. Proponując coś od siebie zyskujesz szacunek i władzę.

Kiedy trzeba powiedzieć „nie”?

Kiedy czujesz strach, lęk, czy podekscytowanie z reguły nie jesteś w stanie podjąć racjonalnych decyzji. Warto więc nie działać pochopnie. Kiedy niedawno poznany mężczyzn chce jak najszybciej przejść do kolejnego, bardziej intymnego etapu znajomości, wycisz się na chwile, odstaw emocje na bok i zadecyduj co Ty chcesz zrobić?

Jeśli nie czujesz tego samego co on w danej chwili, powiedz to i zaproponuj czy możecie wrócić do tematu przy innej okazji. Jeśli się nie zgodzi – nie warto tracić więcej czasu na taką relację. Ma ona czysto konsumpcyjny charakter. Tymczasem powiedzenie stanowczego „nie” czasami jest lepsze niż przytakiwanie i akceptowanie każdej propozycji czy warunków. „Nie” – jest wyzwaniem i zaproszeniem do negocjacji. Buduje wizerunek i jest okazją do wypracowania lepszych rozwiązań.

.

dr Marek Wojciechowski | psycholog biznesu