Polacy pracują długo, ale nieefektywnie


Motywacja, Rozwój, Stres / piątek, Czerwiec 22nd, 2018

Ponad 40 proc. pracowników polskich małych i średnich firm spędza w pracy od 40 do 50 godzin tygodniowo. Nawet dziesięć godzin więcej niż pracownicy w Europie Zachodniej. To dlaczego jesteśmy dużo mniej produktywni?

Z badań przeprowadzonych przez Ipsos MORI na zlecenie Microsoft wynika, że spędzamy w pracy nawet do dziesięciu godzin w tygodniu więcej niż nasze koleżanki i koledzy z Europy Zachodniej. Czyżbyśmy byli bardziej pracowici? Dlaczego w takim razie, pomimo takiej ilości czasu spędzonego za biurkiem, nasz poziom produktywności jest niższy niż średnia w Europie Zachodniej?

W dużej mierze wynika to z zapóźnień technologicznych i naszych przyzwyczajeń. Zadając otwarte pytanie o to, czy i kiedy Polacy staną się bardziej produktywni, zacznijmy od siebie. Mimo, że coraz mniej hołdujemy kultowi pracy stacjonarnej, nadal powtarzamy pewne schematy. Dobrym przykładem jest, postrzegana jako niezbędna, obecność w biurze, jak gdyby siedzenie za biurkiem zawsze miało gwarantować lepiej wykonane zadanie.

Oczywiście, nie każdy jest komiwojażerem, który w trasie spędza większą część zawodowego życia. Warto może jednak dopuścić możliwość wprowadzenia do swojego rytmu pracy cyfrowego pierwiastka. Mamy przecież odpowiednie ku temu kompetencje i narzędzia. Zdalny dostęp do służbowych dokumentów, aplikacji i efektywna praca z tableta czy smartfona, nie powinny już przecież stanowić problemu.

Tymczasem Polacy wciąż żyją w kulturze analogowej. Jak wynika z badań, w niemal w 1/3 polskich firm dominuje wciąż obieg papierowy, podczas gdy w europejskich firmach wynik ten jest o 9 proc. niższy. Dla przykładu, w Holandii deklarowana skala cyfryzacji firm jest ponad dwukrotnie wyższa niż w Polsce (42 proc. w porównaniu do 20 proc.).

Co więcej, czterech na dziesięciu przedstawicieli małych i średnich europejskich firm nie musi pracować z biura, uznając pocztę e-mail jako najskuteczniejszą metodę komunikacji. Prawie ośmiu na dziesięciu z nich przyznaje, że musi przebywać w godzinach pracy w biurze. Nie dziwi zatem fakt, że jako najskuteczniejszą formę kontaktu biznesowego polscy pracownicy MŚP uznają spotkania twarzą w twarz. Czy kultura biznesu ucierpiałaby gdyby część tych rozmów odbyło się przez telefon lub komunikator z funkcją rozmowy wideo? Potraktujmy to jako „wirtualny” uścisk dłoni w wersji 2.0.

Możliwości, jakie przynosi nam mobilność i dostęp do dokumentów z każdego miejsca i urządzenia, komunikacja z klientem w dowolnym momencie, korzystanie z kluczowych aplikacji z wybranego urządzenia, to przyszły standard pracy. Polacy otoczyli się już mniej lub bardziej wyrafinowanym sprzętem w postaci komputerów, laptopów i smartfonów. Wyzwaniem jest teraz ich skuteczne wykorzystanie do faktycznego podniesienia produktywności pracy.

To możliwe dzięki swoistej rewolucji proponowanej przez chmurę obliczeniową i aplikacje, które pozwalają działać sprawniej, z większym efektem i przy wyższej wartości dla otoczenia i samych siebie. Produktywność można zwiększyć dzięki natychmiastowemu działaniu, zgodnie z potrzebą. Tu i teraz, a nie wtedy, kiedy dotrzemy z powrotem do biura, gdzie mamy dostęp do firmowych danych albo wrócimy do domu, gdzie został segregator z notatkami.

.

Agnieszka Rynkowska, dyrektor marketingu i operacji w polskim oddziale Microsoft

Dodaj komentarz