Motywacja to proces, a nie jednorazowa akcja!

Motywacja to ambitny i trudny temat. Wcale nie tak łatwo jest dobrze motywować Siebie, a cóż dopiero kogoś, inne osoby. Niejeden lider połamał sobie zeby na motywacyjnych wyzwaniach i problemach. Wielu chce uchodzić za znawców i ekspertów od motywacji, a tak naprawdę nie ma o niej bladego pojęcia. Rozumieją jej złożoność w podręcznikowy sposób, szukając czynnikow wpływu, poprzez podział na motywację wewnętrzną i zewnętrzną, zdając się nie dostrzegać jednej, prostej, elementarnej prawdy.

Motywacja jest złożoną funkcją czasu, emocji oraz kontekstu i wpływu społecznego. Nie ma jednego, czy też dwubiegunowego charakteru – jak można wyczytać w poradnikach kupowanych w księgarniach na wagę. Motywacja to żmudny proces, nie zaś jednorazowo akcja!

Wielu menedżerów bezskutecznie próbuje przekonać podwładnych do stawianych przed nimi wyzwań (celów). Wszyscy znamy takie przypadki. Tymczasem wystarczy lepiej zrozumieć ludzkie zachowania i oczekiwania, dostosować do nich swoją komunikację i z sukcesem mobilizować ludzi do działania. W teorii wszystko się zgadza, ale jak to osiągnąć w praktyce?

Irracjonalność to nieodzowny składnik człowieczeństwa. Typowym przykładem jest kupowanie czegoś, na co w innym wypadku nigdy nie wydalibyśmy pieniędzy – i czego nigdy nie użyjemy – tylko dlatego, że jest to wspaniała okazja.

Dlatego nie jest niespodzianką, że w kwestii motywowania pracowników do zmiany i wyzwań, liderzy polegający na rozsądku – zwykle spędzają więcej czasu i energii na złych rzeczach, wysyłają nietrafione komunikaty i powodują niezamierzone konsekwencje. Mimo niesatysfakcjonujących rezultatów większość z nich i tak robi ciągle to samo. Tymczasem warto uswiadomić sobie, co i w jaki sposób liderzy mogą wykorzystać do bardziej skutecznego motywowania pracowników.

Co ma znaczenie dla pracowników?

Pracownikom nie zależy na firmie tak bardzo, jak się nam wydaje. Porzućmy mrzonki o ideowym, społecznym zaangażowaniu ludzi w coś, co nie jest ich. Tak po prostu działa ludzka natura. Socjologia wskazuje pięć czynników mających dla pracowników znaczenie w pracy: wpływ pracy, jej efektów – na:

  • społeczeństwo,
  • klienta,
  • firmę,
  • zespół
  • i wreszcie na „mnie”.

Większość ludzi jest zmotywowana przez jeden z powyższych czynników bardziej niż przez inne, a w dużych grupach liczba osób zmotywowanych przez każdy z nich jest mniej więcej taka sama. Chcąc dobrze motywować ludzi do wyzwań musisz określić czynnik, który dla danej osoby jest kluczowy w jej działaniu.  Najczęściej występującymi są pierwszy i ostatni.

Czym zachęcać pracowników?

Mniej może oznaczać więcej. Pieniądze są najdroższym sposobem motywowania pracowników, ale wciąż jest to pierwszy wybór wielu liderów. Moje doświadczenie i liczne obserwacje podczas realizowanych projektów HRM pokazują jednak, że duże premie są mniej skuteczne niż małe, niespodziewane gesty.

Prezenty tworzą pewien rodzaj relacji, podczas gdy premie mają jedynie wymiar transakcji. Pomyśl: jaką przyjemność sprawia ci sytuacja, kiedy przyjaciel przynosi ci butelkę wina do kolacji, a jak byś się czuł, gdyby ci zaproponował, że zapłaci za posiłek? W Twojej firmie, takie drobne gesty moga również kreować podobną przyjacielską atmosferę.

O co pytać podwładnych?

Słuchaj więcej, mów mniej. Proste? Tak, w dodatku działa! Badania społeczno-naukowe jednoznacznie pokazują, że gdy ludzie – zamiast otrzymywać instrukcje od kogoś innego – sami decydują o tym, co robić, są w to zaangażowani nawet pięć razy efektywniej!

Dlatego też jeśli jako lider czujesz się odpowiedzialny za wyjaśnianie swoich poglądów, lepiej będzie, jak zadasz ludziom pytania, które pomogą im samodzielnie wyciągnąć wnioski dotyczące ulepszenia czegoś. Idealną jest sytuacja, w której na Twoje pomysły pracownicy wpadną sami. To da się zrealizować, potrzeba tylko chęci, odrobiny wysiłku, mądrego moderowania spotkaniem, no i właśnie słuchania.

Dlaczego warto widzieć pozytywy?

Znasz to powiedzenie, kto z kim przystaje, takim się staje? To teraz zastanów się, jakim człowiekiem jawisz się dla swoich ludzi? Pozytywnie nastawionym do świata i ludzi optymistą, czy może gderającym, czepliwym mrukiem, któremu nigdy i nic się nie podoba? Sądzisz, że ludzie nie nasiąkają Twoimi emocjami? Jesteś w błędzie. Nasiąkają. Pytanie tylko jakimi? Bądź toksycznym liderem, ale toksycznym pozytywnie!

Nigdy ne zapominaj o pozytywnych aspektach spraw, zadań, wyzwań, a nawet problemów. Wiele badań wykazało, że koncentrowanie się na problemach powoduje zmęczenie i opór, podczas gdy szukanie możliwości budowania mocnych punktów prowadzi do inspiracji i motywacji. Nie oznacza to ignorowania problemów, lecz to, że racjonalna praktyka uświadamiania podwładnym złej sytuacji nie jest skuteczna. Zamiast tego lepiej skupić się na tym, jak można wykorzystać mocne strony firmy lub poszczególnych jednostek, by stawić czoła wyzwaniom.

Na koniec praktyczna rada. Dobrze oddaje ją ta, legendarna już wypowiedź księcia Siddhartha, znanego jako Budda. Wyciągnij z tych słów mądre wnioski!

dr Marek Wojciechowski | psycholog biznesu


Lubisz dostawać prezenty?
Aktualne informacje z Psychologii Sprzedaży w Twojej skrzynce.
Plus mnóstwo ciekawych materiałów, video wykładów, ebooków
oraz specjalnych zaproszeń na dobre szkolenia.
Zapisz się do naszej Bazy Wiedzy.
Naprawdę warto!