Matka w pracy lepsza dla dziecka. Oto dlaczego.

Matki, które zdecydowały się wrócić do pracy, są szczęśliwsze od tych pozostających w domu. Jak to możliwe? – Są bardziej asertywne, mniej podatne na depresje, mają też wyższe poczucie własnej wartości – udowadnia psycholog biznesu Marek Wojciechowski.

Badacze z American Psychological Association przeanalizowali dane dotyczące 1364 matek i ich samopoczucia wkrótce po urodzeniu dziecka oraz w ciągu kolejnych 10 lat. Okazało się, że większe zadowolenie z życia deklarują te, które nie pozostawały zbyt długo na urlopie wychowawczym.

– Zauważyliśmy istotną różnicę w samopoczuciu matek – kobiety pracujące na pół etatu czuły się szczęśliwsze i lepiej radziły sobie z godzeniem obowiązków zawodowych i rodzinnych – podsumowała prof. Cheryl Buehler z University of North Carolina. Mamypółetatowe cieszyły się lepszym ogólnym stanem zdrowia i sygnalizowały mniej objawów depresji niż panie pozostające w domu. Wyniki amerykańskich badan potwierdza także psycholog biznesu Marek Wojciechowski.

– Mamy, które potrafią dzielić swój czas i potencjał pomiędzy wychowanie dziecka a pracę – choć wydawać by się mogło, że są poprzez to bardziej zmęczone, tak naprawdę są mniej podatne na depresję, mają lepsze poczucie własnej wartości, ich poziom asertywności jest wyższy, a wszystko to skutkuje poczuciem spełnienia się w każdej z życiowych ról – tłumaczy ekspert. Taka aktywność wpływa także na wzrost kreatywności, kobieta lepiej radzi sobie z zarządzaniem czasem, planowaniem oraz komunikacją interpersonalną.

Teorię potwierdza własną praktyką dziennikarka portalu Money.pl Anna Frankowska, prywatnie mama dwóch synów (4-letniego i niespełna rocznego). – Kobieta potrzebuje do życia więcej niż tylko siedzenia w domu. Jeśli lubi swoją pracę, ludzi których w niej spotyka, dzięki tej odskoczni będzie lepsza dla dziecka, bo bardziej zadowolona, mniej sfrustrowana i zła – opowiada.

I dodaje, że znakomitym pomysłem jest powrót na niepełny etat, z możliwością manewrowania godzinami pracy. – No i oczywiście pomoc męża. Dziś już nikogo nie dziwi mężczyzna w parku, spacerujący z wózkiem, czy nawet siedzący z malcem w kolejce do lekarza. Wystarczy sprawnie podzielić obowiązki – mówi Anna Frankowska.

Powrót na niepełny etat zachwala też Marek Wojciechowski. – Znam wiele kobiet, które korzystając chociażby z e-technik i e-narzędzi wspomagającymi zawodową aktywność, są dobrymi mamami ale i cenionymi specjalistkami. Potrafią odnaleźć sposób na własny rozwój wcale nie kosztem domu. Znam też kobiety, które w maksymalnym stopniu koncentrując się na wychowaniu dziecka tak naprawdę zrobiły krzywdę jemu, sobie i najbliższym. Rezygnując, często pod presją otoczenia, ze swoich marzeń, planów, pragnień i ambicji w jakimś stopniu okaleczyły się. A to doprowadziło je do frustracji, poczucia krzywdy i depresji – ostrzega psycholog.

Badania potwierdzają

Wojciechowski przytacza też badania z 2007 roku z których wynika, że managerki, które swój czas dzieliły między dom i biuro osiągały lepsze wyniki w pracy. Potrafiły efektywniej zarządzać powierzonym im przez firmy potencjałem – a przy tym, co ważne, były wysoko oceniane przez współpracowników. – Matki w pracy są niezwykle wydajne. Jeśli wiesz, że o danej godzinie musisz odebrać dziecko z przedszkola, zrobisz wszystko co się da, żeby zdążyć z obowiązkami zawodowymi – dodaje Anna Frankowska.

Według konsultantów branży HR, mamy powracające do pracy, oprócz dotychczasowego doświadczenia zawodowego i wiedzy mogą zaoferować firmie o wiele więcej. – Pracownik, który może wykazać się nie tylko kompetencjami, ale też wysoką motywacją do pracy i odpowiedzialnością za powierzone zadania, a to właśnie charakteryzuje mamy, jest bardzo ceniony przez pracodawcę. Z pewnością docenią oni również świetną organizację czasu pracy, której mamy nauczyły się w czasie opieki nad dzieckiem – mówi Wojciechowski.

Badania przeprowadzone przez Institute for Social and Economic Research at Essex University udowodniły dodatkowo, że dzieci kobiet pracujących stają się bardziej i szybciej samodzielne.

Winne zaniedbania?

Czy pracujące mamy zaniedbują dzieci? Zdaniem amerykańskich naukowców absolutnie nie. Badania wykazały również, że panie pracujące w niepełnym wymiarze godzinowym są tak samo zaangażowane w edukację dziecka jak mamy pozostające na urlopie wychowawczym; co więcej, okazują więcej czułości pociechom i szukają dla nich ciekawszych form rozwoju.

 Jako, że praca w niepełnym wymiarze ma zbawienny wpływ na rodzinę, byłoby dobrze, gdyby pracodawcy przewidzieli odpowiednie świadczenia dla pracujących na pół etatu oraz zapewnili im odpowiednią ścieżkę kariery poprzez szkolenia i awanse – powiedziała współautorka badań prof. Marion O’Brien.

Choć wydaje się to nieprawdopodobne, to z badań psychologów z Uniwersytetu Colorado wynika , że dzieci matek pracujących otrzymują od nich więcej emocjonalnego ciepła wyrażanego przytulaniem i całusami niż dzieci matek, które zdecydowały się na zostanie w domu.

– Mamie, która po przerwie wraca do zawodowej aktywności dobrze zrobi przeniesienie wychowawczych doświadczeń na relacje zawodowe ale też i odwrotny proces niesie spore korzyści. Kobiety zawodowo aktywne szukają dla swoich dzieci ciekawszych form rozwoju, są bardziej empatyczne i cierpliwe. Brak w nich frustracji. Wszystko to bez wątpienia lepiej wpływa na rozwój dziecka – tłumaczy Marek Wojciechowski.

A co z oskarżeniem, że to wszystko kosztem dziecka, bo biuro odbiera mu matkę na kilka godzina? – Nie jest prawdą, że kobieta powinna spędzać z dzieckiem 24 godziny na dobę. Ale prawda jest, że liczy się bardzo jak ten wspólny czas jest wykorzystywany – podsumowuje Anna Frankowska.

.

.Kornelia Głowacka-Wolf | Money.pl