Marzysz o pracy z domu? Lepiej to przemyśl

Elastyczne godziny, niezależność i wolność od nadzoru, czy raczej stres związany z godzeniem obowiązków zawodowych z rodzinnymi? Praca z domu może być bardziej wyczerpująca niż chodzenie do biura – informują naukowcy.

Na temat pracy wykonywanej w domu nagromadziło się wiele mitów i nieprawdziwych ocen. Ten rodzaj aktywności zawodowej jest dla wielu kobiet atrakcyjny, jednak powszechnie spotykamy głównie informacje o korzyściach – ostrzega psycholog biznesu dr Marek Wojciechowski.

Mało osób to potrafi

Badacze z Rensselaer Polytechnic Institute z Nowego Jorku postanowili zbadać, jak wygląda poziom konfliktów rodzinnych u osób, które pracują z domu. W tym celu obserwowali 316 pracowników dużej firmy komputerowej, którzy wykonywali obowiązki zawodowe w biurze, w domu, lub w trybie mieszanym.

Uczestnicy byli pytani o godzenie pracy i życia rodzinnego, przenikanie pracy biurowej do domu oraz stres związany z wpływem obowiązków rodzinnych na jakość wykonywanych zadań. Ocenie zostały poddane również poziom koncentracji, wyczerpanie i zakres wykonanej pracy.

Wyniki wykazały, że aż 80 proc. badanych nie jest w stanie osiągnąć idealnej równowagi między sprawami zawodowymi a rodzinnymi. Konflikt między tymi sferami zwiększał natomiast poziom wypalenia pracowników.

Wielu decyduje się na pracę zdalną uważając, że poprawi się jakość ich życia, a poziom zmęczenia spadnie – mówi autor badań Tim Golden cytowany przez The Med Guru. – Ale okazuje się, że na zmianie mogą skorzystać jedynie osoby, u których rzadko występują konflikty na linii praca-rodzina.

To też pomysł dla singli. – Nie mam porównania, jak to jest z godzić pracę w domu z rodziną, ale ja nie narzekam – mówi Sabina Malicka, singielka pracująca jako managerka we wrocławskim oddziale globalnej korporacji. – W domu łatwiej mi się skupić, niż w pracy, gdzie panuje typowy hałas związany z „open space”. Gdy mam rozmowę telefoniczną nie muszę rezerwować sali konferencyjnej, nie tracę też czasu ani pieniędzy na dojazd.

Czynniki rozpraszające typu kolejna kawa czy wyjście na zakupy? – W domu nawet łatwiej mi z nimi walczyć, bo niedaleko biura mam mnóstwo sklepów, a pod domem tylko osiedlowy. Może jedyny minus to fakt, że z czasem dom może się kojarzyć z pracą, ale poza tym – brak zastrzeżeń. Oczywiście dla osoby, która nie ma rodziny – dodaje Malicka.

Być w domu, jakby nas nie było

Gdy pracujemy z domu inni, w tym rodzina, często uważają, że nadal możemy wykonywać wszystkie prace domowe. To bardzo utrudnia organizację. Ustalenie sztywnych godzin pracy oraz wyraźnego rozgraniczenia pomiędzy czasem pracy i czasem dla domu nie jest jednak proste. Wielka sztuką jest wyraźne zarysowanie granicy pomiędzy tym co zawodowe a tym, co prywatne.

Bliscy, widząc nas w domu mogą nie rozumieć naszej potrzeby „spokoju dla pracy” i w efekcie powstaną emocjonalne napięcia, stres, pretensje – ostrzega Marek Wojciechowski. I dodaje, że „luz” panujący w domowej przestrzeni (np. kwestia ubioru, czy braku makijażu) nie wpływają wcale korzystnie na naszą motywację, koncentrację i maksymalne zaangażowanie. W skrajnym przypadku takie zaniedbanie może powodować zaniżanie samooceny.

W polskiej kulturze społecznej, kobieta przebywająca w domu traktowana jest jako gospodyni, wobec której formułowane są określone oczekiwania, na przykład wychowanie dzieci, pranie, gotowanie, sprzątanie, czyli mało związane z jej zawodową aktywnością – tłumaczy dr Wojciechowski. – Często występuje niezrozumienie dla kogoś, kto jest w domu a jakby go nie było. Czy nie jest to także – bardzo często, u samych kobiet pracujących w domu – powód do wyrzutów sumienia i poczucia winy? – dodaje.

Bo na sukces pracy domowej duży wpływ może więc mieć rodzina, sąsiedzi i znajomi, którzy muszą zaakceptować, że jego obecność w domu nie jest tożsama z czasem wolnym. Zwłaszcza dzieci muszą przywyknąć do tego, że obecność rodzica w domu nie oznacza, że w każdym czasie jest on do ich dyspozycji, w szczególności jako partner do rozmowy lub zabawy.

Z problemem borykają się nie tylko kobiety. To, że tata czy mąż spędza czas pracy w domu bywa często dla rodziny sygnałem, ze można go angażować w domowe czynności. – Sprawa wydaje się prosta – lepiej wykonywać pracę tłumacza w domu, niż w kawiarni wyposażonej w wi-fi, lub innym miejscu, pełnym obcych osób. W praktyce jednak okazuje się, że jest to trudne dla osoby, która ma zobowiązania wobec rodziny – opowiada Marcin współpracujący z zespołem tłumaczy Scope: English.

Dlatego marzy o prywatnym gabinecie, własnym i osobnym miejscu, pozwalającym na skupienie. – Kiedy mając zadanie do wykonania, jestem raz na jakiś czas proszony o zaangażowanie się na przykład w pomoc przy dziecku, cierpi jakość mojej pracy, a to oznacza konieczność nanoszenia poprawek i powrotu do tekstu, który teoretycznie powinien już być gotowy. W takiej sytuacji oszczędność czasu, o której mówi wiele osób pracujących z domu – to głównie dojazdy, czyli mało – dodaje mężczyzna.

Wykąpać dziecko czy dokończyć projekt?

Alicja Lato z firmy Hewlett-Packard cieszy się z elastycznego podejścia swojej firmy do pracy z domu. Szczególnie, że ma małe dziecko. – Jak maluch zachoruje lub nie ma go z kim zostawić, problem wydaje się rozwiązany. Wystarczy zabrać laptopa ze sobą do domu – opowiada. – Niestety w moim przypadku okazuje się to walką z wiatrakami, bo laptop staje się albo najbardziej interesującą zabawką dla mojej córeczki, albo największym wrogiem, bo dlaczego mama woli przy nim siedzieć, niż bawić się z nią? Nie pozostaje nic innego jak przeczekać do drzemki, biegiem do komputera i pracować ile się da.

Dlatego, chociaż Alicja Lato ma możliwość pracy z domu, raczej z niej nie korzysta. – Ogólnie nie polecam, jeżeli nie musimy, ale jak nie ma wyjścia, to lepsza praca z domu w systemie wyczekiwania na drzemki, niż branie za każdym razem urlopu lub szukanie na siłę opieki – opowiada młoda mama.

Marek Wojciechowski podkreśla, że tego typu praca nie powinna być traktowana jako forma zatrudnienia, dająca jednoczesną możliwość stałej opieki nad dzieckiem lub nad innym członkiem rodziny.

Wszystko to warto wziąć pod uwagę przed podjęciem decyzji o rozpoczęciu pracy w domu. Bo może być ona bardzo często źródłem frustracji i problemów. Aby uniknąć późniejszych pretensji i rozczarowań, przed decyzją warto porozmawiać z domownikami, wytłumaczyć im nasze potrzeby, role, zadania oraz przygotować na zawodową aktywność – zaleca ekspert.

.

 Kornelia Głowacka-Wolf | iWoman.pl