Jak podejmować lepsze decyzje? To ćwiczenie w tym pomoże.


Motywacja, Rozwój / środa, Sierpień 22nd, 2018

Zanim zyskał sławę za sprawą książki “4-godzinny tydzień pracy”, Tim Ferriss próbował swoich sił w biznesie i starał się znaleźć odpowiedź na pytanie: co tak naprawdę chciałby robić w życiu.

W 2004 roku przyszedł moment, w którym pod wpływem kilku wydarzeń zaczął zastanawiać się nad tym, co nas wszystkich ogranicza i jak sobie z tym poradzić. Jego przyjaciel zmarł wtedy na raka trzustki, zakończył się też jego związek z kobietą, którą planował poślubić.

Ferriss był wtedy zaangażowany w firmę, która zajmowała się suplementami diety. Sam je zażywał, by w ciągu dnia być pobudzonym, a wieczorem po to, by zasnąć. “Wpadłem w pułapkę. To był jakiś dramat” – tak mówił niedawno o tamtym okresie podczas wystąpienia na scenie TED w Vancouver.

To wtedy natknął się na cytat Seneki, rzymskiego stoika: “Cierpimy zawsze bardziej w wyobraźni niż w rzeczywistości”, który przemówił do niego tak bardzo, że sięgnął po “Listy” filozofa. To z nich dowiedział się o pewnym ciekawym ćwiczeniu, który wykonywał Seneka. Ferriss dostosował je do czasów współczesnych i wykonuje przynajmniej raz na kwartał. Biznesmen twierdzi, że pomaga mu ono w zwalczaniu obaw i podejmowaniu decyzji.

Aby wykonać to ćwiczenie, należy przygotować 3 kartki papieru i długopis.
Oto, co należy zrobić krok po kroku:

1. Okiełznaj strach, spraw by był namacalny!

Uzupełnij zdanie: “Co gdybym…”. Napisz w tym miejscu to, co nie daje ci spać i wywołuje największe obawy. Np. Co gdybym zrezygnował z pracy i zaczął realizować własne przedsięwzięcie biznesowe.

Pierwszą kartkę papieru podziel na 3 części:
PROBLEM, JAK MU ZAPOBIEC, JAK GO NAPRAWIĆ.

W pierwszej części wymień 10-20 rzeczy, które mogą pójść nie tak, gdy zdecydujesz się na coś, co wzbudza w tobie lęk i wątpliwości. Np. 10 złych rzeczy, które mogą się wydarzyć, jeśli rzucisz pracę i zaczniesz realizować własne biznesowe marzenie.

W drugiej kolumnie napisz wszystko to, co jesteś w stanie zrobić, by zapobiec negatywnym skutkom tej decyzji. Np. zrezygnować z pracy wtedy, gdy na koncie masz odpowiednie zabezpieczenie finansowe lub zostawić sobie otwarte drzwi w obecnej pracy, na wypadek, gdyby przedsięwzięcie nie wypaliło, innymi słowy: nie palić za sobą mostów.

W trzeciej kolumnie napisz, co możesz zrobić, gdyby spełnił się najgorszy scenariusz, by naprawić sytuację lub kogo możesz poprosić o pomoc.

To jednak dopiero pierwsza część ćwiczenia, czas na drugą.

2. Co dobrego może się wydarzyć, gdy podejmiesz ryzyko?

Na drugiej kartce papieru napisz dobre konsekwencje, które mogą wyniknąć z podjętej decyzji, w sytuacji, gdy sukces będzie choćby połowiczny. Poświęć 10-15 minut na zastanowienie się nad tym i wypisanie wszystkich możliwych pozytywnych efektów.

3. Jakie koszty poniesiesz – jeśli nie podejmiesz żadnych działań?

Na trzeciej kartce odpowiedz na pytanie: Jeśli będę unikać tej decyzji i nic nie zrobię, jak będzie wyglądać moje życie za 6 miesięcy, rok czy 3 lata?

Pomyśl o swoim samopoczuciu, stanie emocjonalnym i sprawach finansowych w sytuacji, gdy nie zrobisz absolutnie nic. To według Ferrissa najważniejszy punkt całego ćwiczenia, więc poświęć na niego wystarczająco dużo czasu.

Biznesmen twierdzi, że gdy on przeszedł przez wszystkie powyższe punkty, podjął decyzję o tym, by zrezygnować z biznesu, który wtedy próbował rozkręcić, wyjechał w trzyletnią podróż dookoła świata i napisał swoją najgłośniejszą książkę.

Ferriss przyznaje, że niektóre nasze obawy mają solidne podstawy i wcale nie są produktem wyobraźni, ale by dojść do takiego wniosku, trzeba się im naprawdę dobrze przyjrzeć i je dobrze przemyśleć.

.

.Richard Feloni BusinessInsider.com

Dodaj komentarz