Czy nasza intuicja mówi nam prawdę?


Emocje, Kompetencje / środa, Maj 23rd, 2018

W wielu sytuacjach nie mamy wątpliwości, jak postąpić. Choć swych wyborów nie potrafimy uzasadnić, wiele z nich okazuje się trafne.

O intuicjach piszę z oporem. Podobny opór towarzyszyłby mi, gdybym miał pisać o duchach lub o kosmitach. Wprawdzie wielu sądzi, że widziało duchy, a czternaście tysięcy Amerykanów mówi o bliskim kontakcie z kosmitami, lecz i w sprawie duchów, i w sprawie kosmitów dowodów brak.

Z intuicją sprawa jest nieco bardziej skomplikowana, bo mowa jest o dwóch rzeczach. Najczęściej jest to tak zwana pewność wsteczna. Każdy z nas tysiące razy słyszał zaklęcie: Od razu wiedziałam/wiedziałem, że tak będzie. Ten szczególny rodzaj pewności dotyczy – jak widać – zdarzeń przeszłych, a te w naturalny sposób wydają się we wspomnieniach bardziej prawdopodobne niż inne. Nic dziwnego, bo stały się pewne, i tego nasz umysł zlekceważyć nie potrafi.

Po każdej katastrofie pojawiają się tacy, którzy cudem się uratowali, bo ominęli feralne miejsce czy zdarzenie. Nawet jeśli ominęli je z przypadku albo dlatego, że zaspali i nie zdążyli na samolot, który się rozbił, odwołują się do swoich przeczuć.

Przypomina mi to pewnego rosyjskiego psychotronika, który opowiadał, jak podczas wojny doznał silnego przeczucia, że zginie pewna znana mu osoba, tak silnego, iż poszedł zgłosić to na posterunek milicji. Zapytany podstępnie, ile dni po śmierci owej osoby poszedł na posterunek, odpowiedział z wdziękiem, że była wojna, więc poszedł, kiedy mógł, czyli trzy dni po jej śmierci.

Przypadłością tego sposobu funkcjonowania jest szczególne ukierunkowanie uwagi i pamięci. Zauważa się i pamięta wyłącznie to, co zgadza się z jakąś hipotezą, z jakimś mniemaniem czy przekonaniem. Danych zaprzeczających po prostu się nie dostrzega.

To ciekawe pole badań nad funkcjonowaniem umysłu, podobnie jak badania nad złudzeniami, iluzjami czy deformacjami w funkcjonowaniu psychiki. Jak zauważył noblista Daniel Kahneman, jesteśmy pewni własnych przekonań, gdy sprawa, której one dotyczą, przychodzi bez trudu do głowy, a zarazem nie spostrzegamy w nich wewnętrznej sprzeczności. Jednym słowem, kiedy jest łatwo i prosto – a przecież niewiele trzeba, aby tak było.Jest jednak drugi, mądrzejszy sposób myślenia o intuicji. Dotyczy sytuacji rozwiązywania problemów, podejmowania decyzji, formułowania ekspertyz i wielu innych.

To sytuacje, w których coś wiemy, ale nie wiemy ani skąd to wiemy, ani dlaczego tak myślimy. Pod wieloma względami przypomina to preferencje estetyczne. Z bukietu róż zawsze potrafimy wskazać jedną najładniejszą, z garści kamyków podobnie, ale dlaczego właśnie te – nie bardzo potrafimy odpowiedzieć.W wielu sytuacjach życiowych nie mamy wątpliwości, jak postąpić, choć swojego wyboru nie potrafimy uzasadnić, a wiele z nich okazuje się trafne.

Co więcej, często nie rozważamy innych możliwości. To tak, jakby gotowa do małżeństwa, ale niemająca partnera kobieta weszła w tłum, rozejrzała się i powiedziała: Ten – wskazując na jednego z mężczyzn jako swojego wybranka.

Tak dokonywane decyzje czy wybory, jeśli tylko okażą się trafne, skłonni jesteśmy traktować jako zjawiska magiczne, a czasem wręcz nadprzyrodzone. Tymczasem kryje się za tym po prostu… kumulowanie naszego doświadczenia. Sami nie wiedząc o tym, rejestrujemy prawidłowości, zapamiętujemy udane wybory w danej sytuacji, a potem już wiemy, co robić. Tyle tylko, że nie zawsze wiemy, dlaczego.

.

 

Wiesław Łukaszewski, psycholog osobowości | magazyn Charaktery

Dodaj komentarz