Czy do biegania potrzebne są buty?

Czy do biegania potrzebne są buty? Tytuł przewrotny, prowokacyjny i owszem. No bo jak to, bez butów, cóż za pytanie, cóż to w ogóle za myśl, za pomysł, prawda? Tymczasem, jeśli się tak – co nieco – dłużej zastanowić, to czy aby na pewno? Nie można biegać bez butów? Naprawdę? Ależ można! I wcale nie trzeba sięgać po przykład legendarnego Abebe Bikili, który zdobywał olimpijskie medale na bosaka.

Ileż to razy w naszym życiu, wcale mądre postanowienia roztrzaskiwały się o ów, trochę metaforyczny “brak butów”? Planowaliśmy coś, snuliśmy śmiałe i odważne wizje, a potem wszystko krew piach, bo za wymówkę, aby nic nie robić i marzenia, plany porzucać, usprawiedliwiać nasze poddanie się – mieliśmy właśnie ten nieszczęsny brak butów. “Buty” okazywały się najważniejsze, ba – one często decydowały o naszym życiu. Prawda?

Oczywistym chyba dla każdego jest, że nie chcemy namawiać kogokolwiek do biegania bez butów. Mamy, tym wpisem, inny plan i cel. Bardziej metafizyczny 🙂 Chcemy zwrócić Waszą uwagę, aby w ważnych chwilach, sytuacjach i momentach nie zasłaniać się brakiem butów, nie tłumaczyć w ten sposób swojego nic nie robienia, nie szukać alibi dla lenistwa, strachu, czy niechęci do działania właśnie w obuwiu. Tak jak bez butów można biegać, tak samo w życiu – można realizować to wszystko, co ważne, potrzebne, konieczne – absolutnie bez oglądania się na “coś”, bez biadolenia że “czegoś” nie ma. Powodzenia!

.

#psychologiasprzedazy

.

Dodaj komentarz