Cztery lekcje biznesu, które wyniesiesz z “Gry o tron”. Ucz się pilnie!

Dlaczego okłamywanie szefa nie jest dobrym pomysłem lub dlaczego prawda i honor w obliczu gierek na szczycie są bezużyteczne? Najnowsza książka „Gra o tron w biznesie” pokazuje, że z popularnego serialu można wynieść coś więcej niż tylko rozrywkę.

Wiedzę o przedsiębiorczości na podstawie “Gry o tron” zawarli w książce dziennikarz Tim Phillips i biznesowa ekspertka Rebecca Clare, która oferuje czytelnikom lekcje strategii, moralności i przywództwa, oparte na realiach Siedmiu Królestw. Książka zamyka się w 30 rozdziałach i jest kompendium wiedzy o biznesie nie tylko dla fanów „Gry o tron”. 

Oto lekcje biznesu, które wyniesiesz z “Gry o tron”

Znalezione obrazy dla zapytania Tim Phillips book

UWAGA!!! Spoilery

1. Bill Clinton jest taki jak Jon Snow

Na pierwszy rzut oka były prezydent USA i strażnik na Murze (gra go Kit Harington) nie mają wiele wspólnego. Kolejne serie „Gry o tron” pokazują jednak coraz więcej podobieństw. Jon zakochuje się w Ygritte (Rose Leslie), jednej z Dzikich, łamiąc tym przysięgę, że poświęci swoje życie obronie Muru. Po tym, jak kobieta odkrywa, że kochanek jest szpiegiem, nie jest w stanie go zabić i w konsekwencji sama ginie ugodzona strzałą.

Podobnie kochliwy i zaślepiony okazuje się Bill Clinton. Wchodzi w romans ze stażystką w Białym Domu Moniką Lewinski, ryzykując utratę zaufania wśród obywateli. Gdy związek wychodzi na jaw, prezydent zrywa z kochanką i niszczy jej karierę.

Według autorów książki „Gra o tron w biznesie”, Clinton, Lewinski, Ygritte i Snow popełniają ten sam błąd: mieszają uczucia z pracą.

Phillips i Clare pytają: jeśli nie chcesz spowiadać się przed Senatem i upubliczniać związek, czy w tych okolicznościach dobrym pomysłem jest rozpoczynanie romansu w miejscu pracy?

2. Co Margaret Thatcher i rodzina Targaryenów mają ze sobą wspólnego?

Presja bycia liderem może ciągnąć za sobą obawy. Ludzie u władzy czują potrzebę uzasadniania swojej pozycji przez demonstrowanie wyższości nad innymi. Podobnie zachowują się Targaryenowie, którzy starają się odbić tron z rąk wrogów, pokazując swoją niezwykłość, np. związek ze smokami. Autorzy książki znajdują w tej sytuacji sporo analogii do przywództwa byłej premier Wielkiej Brytanii Margaret Thatcher, która sypiała tylko 4 godziny na dobę.

Tywin Lannister (Charles Dace) mówi Joffreyowi: „Każdy człowiek, który musi powtarzać ‘jestem królem’, nie jest prawdziwym królem”. Oznacza to, że jeśli musisz udowodniać swoją wartość i zapewniać innych o swojej pozycji, nie jesteś na właściwym miejscu i możesz skończyć jak Szalony Król Targaryen Aerys II.

3. Dlaczego niektóre korporacje zasługują na los Robba Starka?

Koniec, który spotkał Robba Starka (Richard Madden), czyli Krwawe Gody, jest karą za niedotrzymanie słowa. A wiarygodność jest podstawą w biznesie. Zagrożenia płynące cwaniactwa i przebiegłości mogą zostać zauważone za późno i doprowadzić firmę do upadłości. I choć Robb nie chciał nikogo oszukać, to jednak zagrał na swoją korzyść, łamiąc daną obietnicę.

Autorzy książki pouczają, że mówienie „obiecuję, przysięgam” sprawdzić się może tylko raz. Złamanie danego słowa ciągnie za sobą utratę zaufania pracowników, klientów i kontrahentów. Przykładem „błędu Robba” jest choćby spółka energetyczna British Gas, należąca do grupy Centrica. Firma obiecała odbiorcom gazu niższe rachunki i zapewniła, że dostosuje się do proekologicznej polityki rządu. W rezultacie nie spełniła żadnego danego słowa. Musiała zapłacić zapłacić ponad 11 mld funtów kary i utraciła zaufanie klientów.

4. Dlaczego metody Littlefingera są dobrym sposobem na szafa?

Serialowy arcymanipulator Petyr Baelish jest przykładem osoby, która dostaje to, co chce, ukrywając przy tym prawdziwe motywy. Nie rządzi, lecz steruje krajem z tylnego siedzenia. Skłania Lysę Arryn do otrucia swojego męża, wykorzystując jej uczucia. Potem się z nią żeni i przejmuje władzę.

Co prawda autorzy książki nie zalecają udawania miłości do szefa i wyrzucania go z okna, jednak radzą uzyskiwanie korzyści przez koncentrowanie się na jego potrzebach. „Myśl, co chce twój szef, nie czego ty chcesz”. Ale korzystaj z efektów tej pracy.

.

Game-of-Thrones

(red & The Telegraph)

Dodaj komentarz