Co zrobić, żeby kandydat miał pozytywne doświadczenia z rekrutacji?


Emocje, HR, Komunikacja, Rozwój, Stres / wtorek, Sierpień 21st, 2018

Wciąż jeszcze wiele firm nie zdaje sobie sprawy z tego, jak wiele tracą nie dbając o candidate experience. Każdy jeden niezadowolony kandydat może wyrządzić niedoszłemu pracodawcy wiele szkody. Co więcej – niezadowolony kandydat to również stracony klient. Jak więc odpowiednio zadbać o relacje z kandydatami?

Candidate experience to suma wrażeń kandydata w całym procesie rekrutacyjnym, począwszy od aplikacji, przez komunikację w procesie rekrutacji, rozmowę rekrutacyjną, aż po zakończenie rekrutacji. O tym, dlaczego jest to tak ważne, mówi Michał Cal z platformy Waywer, który zawodowo zajmuje się rozwiązaniami wspierającymi candidate & employee experience.

– Z punktu widzenia firmy dbanie o doświadczenia kandydata po prostu się opłaca. Jeśli firma o to nie dba, to skutkuje to tym, że kandydaci nie będą więcej aplikować do takiej firmy, nie będą również innym rekomendować udziału w rekrutacji, mogą również dzielić się negatywnymi wrażeniami w sieci. Doświadczenie jednej osoby może więc wpływać na opinię całkiem sporej grupy osób.

Jak zacząć takie działania?

Ich początkiem jest odpowiednie przygotowanie ogłoszenia o pracę. Ono musi być wiarygodne, prawdziwe, musi zawierać to, co faktycznie firma może zaproponować kandydatowi – mówi Michał Cal.

Zdarza się, że najlepsi kandydaci są na rynku zaledwie kilka godzin lub kilka dni, biorą udział w kilku rekrutacjach. Pracodawca, który chce o nich powalczyć, musi jak najszybciej nawiązać kontakt z kandydatem.

Michał Cal zaznacza, że na tym etapie kluczowe jest, aby przedstawić się z jak najlepszej strony i dać kandydatowi jak najwięcej informacji, żeby mógł świadomie podjąć decyzję, czy faktycznie chce przyjść do konkretnej firmy. To jest też doskonały moment na wyróżnienie się wśród innych pracodawców – podkreśla i podaje przykład, jak proces rekrutacyjny wynieść na wyższy poziom i komunikować się z kandydatami lepiej niż inni: kandydat, który przesłał CV, może już po kilku minutach otrzymać wiadomość, w której rekruter nagrany na wideo dziękuje za aplikację, opowiada o rekrutacji i zapowiada kolejne jej kroki.

To od razu robi świetne wrażenie i nawiązuje kontakt z kandydatem. Dodatkowo kandydat, który pozna oczekiwania i wartości firmy oraz widzi rekrutera jeszcze przed osobistym spotkaniem, będzie mniej zestresowany, a atmosfera spotkania rekrutacyjnego będzie dużo lepsza. 

W małych firmach zamiast zaawansowanych narzędzi można po prostu zadzwonić do kandydata i poinformować go do kiedy zbieramy oferty, kiedy może spodziewać się odpowiedzi. Ważne, aby złożone CV nie pozostało bez odpowiedzi.

Kolejnym etapem są kolejne rozmowy, spotkania. Tu również możemy wykorzystać wideo i w takiej formie zaprosić kandydata na spotkanie. Musimy maksymalnie zadbać o komunikację na każdym etapie procesu rekrutacyjnego – podkreśla ekspert.

Michał Cal zwraca też uwagę na rzecz, o której wielu rekruterów zapomina. Warto po zakończeniu rekrutacji skontaktować się z kandydatami, których nie wybraliśmy i poinformować ich o tym.

– Podejmijmy ten wysiłek, żeby informować kandydatów, że na ten moment ich oferta nas nie zainteresowała. Być może za jakiś czas albo w innej rekrutacji ten kandydat będzie odpowiedni – mówi. Brak takiej informacji to najczęstszy powód tego, że kandydaci mają negatywną opinię o procesie rekrutacyjnym, będą źle mówić o firmie, dzielić się z innymi i zniechęcać do firmy i jej produktów, usług.

.

 Agnieszka Matłacz | Wolters Kluwer Polska

Dodaj komentarz