Co zabija naszą pewność siebie?


Emocje, Kompetencje / niedziela, Sierpień 26th, 2018

Bywają momenty zwątpienia – w swoje umiejętności, wiedzę, przychylność losu. Uświadomienie sobie co jest tą kulą u nogi, która ciągnie nas w dół, jest pierwszym krokiem do poprawy sytuacji. Oto kilka mechanizmów, które skutecznie zabijają pewność i wiarę w siebie.

1. Pielęgnowanie porażki.

Wiele osób pielęgnuje w sobie poczucie porażki wpływające na to jak sami siebie spostrzegamy. Tymczasem skupiając się na porażkach i popełnionych błędach, przegapiasz wszystkie sukcesy i powodzenia. Zapominasz też o okolicznościach, w których ci „nie wyszło” (to mógł być trudny okres w życiu, poprzeczka była zbyt wysoko postawiona, cel źle sformułowany) oraz włożonym wysiłku, który czasem jest ważniejszy niż sam efekt.

Niestety poczucie porażki jest zaraźliwe i szybko możesz dojść do wniosku, że Twoje życie to wielka pomyłka. Co gorsza, to funkcjonuje jak samospełniająca się przepowiednia. Przekonanie, że nie zasługujesz na miłość może sprawić, że przestaniesz poznawać nowych ludzi i faktycznie nie trafisz na tę jedyną osobę. Jeśli będziesz pielęgnować poczucie, że nigdy nie dostaniesz pracy marzeń, możesz przestać ryzykować, starać się, kształcić i faktycznie nie osiągniesz swojego celu.

2. Potrzeba perfekcjonizmu.

Czy jesteś swoim największym krytykiem? Nigdy w pełni nie jesteś zadowolony ze swoim osiągnięć? Perfekcjonizm może wynikać ze sztywności mentalnej i nieumiejętności dostosowania swoich oczekiwań do sytuacji. Prowadzi do powątpiewania w siebie, prokrastynacji, poczucia przytłoczenia, rezygnowania ze swoich celów. Badania psychologów pokazują, że perfekcjoniści nie są chodzącymi ideałami, ale ludźmi często nękanymi przez depresję i zaburzenia lękowe, a nawet myśli samobójcze. Aby zwalczyć perfekcjonizm trzeba nauczyć się szukać barw szarości w czarno-białym świecie, pozbyć się ze słownika słów „muszę” i „powinienem”.

3. Nieustające ubolewanie.

Poczucie żalu to stan emocjonalny, w którym winisz siebie za błędy i klęski, masz ciągłe poczucie straty, często myślisz „szkoda, że nie da się wrócić czasu”. Jeśli istnieje szansa na naprawienie błędu, to żal może być konstruktywny i prowadzić do poprawy sytuacji. Ale jeśli nie ma możliwości zmiany to pielęgnowany żal prowadzi do ruminacji (chronicznych, negatywnych myśli) i ciągłego oskarżania siebie. To z kolei wywołuje stres, który – jeśli trwa zbyt długo – niszczy ciało i umysł.

4. Porównywanie się.

Porównywanie się to zabójca radości – uważał Theodore Roosevelt, i trzeba mu przyznać rację. Porównujemy się do innych i na tej podstawie wydajemy osądy na swój temat. Jeśli porównania są adekwatne i motywujące, to wywdzięczamy sobie przysługę, dążymy do rozwoju. Ale jeśli porównania są nieadekwatne, to podkopujemy swoją pewność siebie i chęć do działania.

5. Bycie miłym za wszelką cenę.

Nie chodzi o to, by nie mówić „dzień dobry” domownikom lub nie pomagać starszej sąsiadce. Chodzi o sytuacje, w których poświęcasz całą swoją energię, czas i samoocenę po to, by wszyscy cię lubili. To, że jesteś empatyczny i z łatwością odgadujesz czego potrzebują inni, nie znaczy że jesteś odpowiedzialny za ich dobre samopoczucie. Uszczęśliwianie wszystkich dookoła – jako zadanie niemożliwe do wykonania – podkopuje twoją pewność siebie, przysparza chronicznego stresu i ciągłych niepowodzeń. Często walka z byciem „zbyt miłym” wymaga pomocy specjalisty.

Przy okazji zapraszamy Cię na warsztat kompetencyjny:


Psychologia Sprzedaży | #Warszawa, 28.09.2018
Szczegóły znajdziesz tutaj!

 

.Oprac. na podst. psychologytoday.com


Dodaj komentarz