Co to, tak naprawdę znaczy – toksyczny szef?


Emocje, Kompetencje, Manager, Stres / sobota, Sierpień 25th, 2018

Co to, tak naprawdę znaczy – toksyczny szef? Pojęcie zdaje się oczywiste, na swój sposób jest obecne w kulturze organizacyjnej biznesu, jednak warto chyba podkreślić oraz jednoznacznie stwierdzić, iż wymagający, asertywny szef nie oznacza jego jego toksyczności.

Szef, który stawia wymagania, ma oczekiwania i egzekwuje to, co zostało ustalone, pilnuje realizacji celów oraz szerzej, stoi na straży ładu organizacyjnego i kultury pracy nie jest może przesadnym ulubieńcem swoich współpracowników i podwładnych, ale nie prezentuje postaw, zachowań patologicznych, charakteryzujących się dysfunkcjami psycho-społeczno-obyczajowymi.  To oczywiste, że rola szefa, jego zadania oraz charakter pełnionej funkcji determinują wymagania, te zaś ze swojej natury nie są niczym przyjemnym. Trzeba jednak wyjątkowo złej woli, aby takiego szefa definiować słowem – toksyczny.

Kim więc w praktyce jest toksyczny szef?

Szacuje się, że w ludzkiej populacji jest około 2 proc. psychopatów. Zapewne nie jest to szczególnie miła wiadomość, zwłaszcza dla panów, ale wśród mężczyzn psychopatów jest czterokrotnie więcej niż wśród kobiet, zaś w korporacjach psychopaci – obojga płci – mogą stanowić aż 10 proc. wyższej kadry top menedżerskiej. Mają oni niezaprzeczalne zalety w tego typu strukturach organizacyjnych – takie jak dążenie do celu, umiejętność pracy w warunkach stresu, determinacja, sprzyja temu głównie bardzo niski poziom empatii społecznej, niemniej jednak szef psychopata potrafi zamienić najprzyjemniejszą i najlepiej płatną pracę na świecie w koszmar. Konsekwencjom biurowego współżycia z takim trudnym przełożonym postanowiła się przyjrzeć – w serii swoich badań – Abigail Phillips z uniwersytetu w Manchesterze.

Jej zespół przeprowadził trzy różne badania ankietowe z udziałem 1200 pracowników różnych branż i sektorów gospodarki i krajów. Pytania dotyczyły stanu psychicznego respondenta, przypadków nękania i poniżania w pracy, a także osobowości przełożonego. Analiza uzyskanych danych ujawniła, że ludzie, którzy pracują z szefami o psychopatycznych cechach osobowości, nie tylko wykazują objawy klinicznej depresji spowodowanej niewłaściwym, upokarzającym zachowaniem przełożonego, ale i sami bardziej dręczą kolegów. Z ofiar zamieniają się w katów!

Z wspomnianych badań płynie jeden, dosyć przygnębiający wniosek: liderzy wykazujący niewłaściwe cechy to zła wiadomość dla danego środowiska pracy. Osoby z wysokim poziomem narcyzmu i psychopatii manifestują silne pragnienie władzy, a także cechują się brakiem empatii. Ta toksyczna kombinacja może oznaczać, że będą wykorzystywać swoich podwładnych, przypisywać sobie zasługi za ich pracę, będąc jednocześnie nadmiernie krytycznymi i zachowując się agresywnie w stosunku do innych. Innymi słowy, szefowie o cechach psychopatycznych i narcystycznych, najprawdopodobniej będą dręczyć i upokarzać – i to jest właśnie emanacja ich toksyczności.

Niebieska karta ma pomóc walczyć z przemocą w rodzinie. W wielu organizacjach dochodzi – niestety – do takich sytuacji, że najwyższa pora, by takie karty wprowadzić w tych właśnie firmach.

Jak sobie radzić w toksycznym środowisku pracy?

dr Wojciech Daniecki, wykładowca w University of Colorado i Louisiana Tech University kilka lat temu przeprowadził badania, z których wynika, że:

* 15 proc. szefów stoi twardo na ziemi, wie, co do nich należy, potrafi skutecznie zajmować się najważniejszymi sprawami w firmie, planuje strategię. Są po prostu takimi, jakimi szefowie powinni być.

* 70 proc. wykonuje działania bezsensowne, ale w dobrej wierze. Ten rodzaj szefów jest na szczęście modyfikowalny i w sumie niegroźny.

* 15 proc. jest takich, którzy nigdy nie powinni być szefami, bo uszkadzają ludzi i firmy, a są na tyle zarozumiali, że nie przyjmują żadnej oceny, nie chcą słuchać żadnego konsultanta. Firma powinna się takiego szefa pozbyć dla własnego dobra, bo jest on w stanie załatwić w ciągu trzech lat podlegających mu ludzi. Jeżeli nie można go odprawić, należy stworzyć mu enklawę, w której będzie mógł się wykazywać, nie szkodząc zbytnio – swoją toksycznością – pracownikom. To w tej grupie znajdziesz najwięcej psychopatycznych i toksycznych menedżerów.

Co można zrobić, aby szefowie z tej ostatniej grupy – jako realnie niebezpieczni dla naszego zdrowia psychicznego i tzw. mentalno-motywacyjnego  dobrostanu nie mieli na nas złego wpływu. Warto zastosować się do poniższych rad i wskazówek:

  • Nigdy przesadnie nie angażuj się osobiście w relacje z takim szefem. To trudne, musisz świadomie tym zarządzać, ale możliwe.
  • Nie reaguj emocjonalnie na zniewagi, nieuzasadnioną krytykę lub niesprawiedliwości. Jeśli zachowasz spokój, unikniesz konfrontacji i utrzymasz stoicką postawę – toksyczny szef zapewne znajdzie sobie inny cel, co prawda nie rozwiązuje to problemu jego toksyczności, ale odsuwa zagrożenie bezpośrednio od Ciebie.
  • Jeśli sytuacja się utrzymuje, zamiast kłócić się z nim, popadać w emocjonalne stany – zwróć się do niego, spokojnie ale stanowczo, najlepiej w obecności świadków. Zapytaj o cel jego działania, sens jego słów, gestów, zachowań którymi Cię traktuje, zwróć mu uwagę, że są niestosowne. Nie kwestionuj jego stanowiska i kompetencji ale zachowanie. Oddziel problem od człowieka.

Jednak tak naprawdę – nie miej złudzeń i nie sądź, że możesz zmienić toksycznego szefa. Nie jesteś w stanie uzdrowić jego nastawienia, specyficznej kultury, możesz jedynie – mniej lub bardziej umiejętnie żeglować po burzliwych wodach razem z nim. Zadaj sobie więc pytanie czy chcesz pływać w basenie z rekinem ludojadem?

Pamiętaj, że Twój szef nie jest Twoim przyjacielem, a szef toksyczny nigdy nim nie będzie. Jeśli nie zachowuje się tak, jakbyś chciał, nie powinno to być powodem, abyś sam wykazał się brakiem profesjonalizmu. Wykonuj więc swoją pracę najlepiej, jak tylko możesz i zachowuj się jak osoba wykształcona i kompetentna. Dzięki temu nie dasz mu okazji do ataku, powodów do zaczepek, a jeśli takie będą – nie będą one miały realnej, merytorycznej podstawy.

Najgorszą postawą byłoby wchodzenie w interakcje z toksycznym szefem. Jemu właśnie o to chodzi, On żywi się Twoimi emocjami, strachem, zdenerwowaniem, pobudzeniem. Zachowując się spokojnie, normalnie pozbawiasz go paliwa dla patologicznych postaw i zachowań.

Pamiętaj również, że dobrze jest mieć wszystko udokumentowane na piśmie. Zachowaj e-maile, smsy i dokumenty, które mogą pewnego dnia okazać się potrzebne, jeśli nastąpi eskalacja konfliktu.

W czasie wolnym ciesz się życiem i zapomnij o pracy. To trudne, ale konieczne. Poza biurem staraj się zapomnieć o problemach z pracą. Jeśli tego nie zrobisz, sprawisz, że Twoje życie stanie się piekłem. Jeśli ktoś sprawia, że Twoje życie staje się niemożliwe do zniesienia, a Ty nieustannie myślisz o tym, co powie szef, jak się zachowa i zareaguje – dla własnego zdrowia powinieneś zostawić tę pracę. Im szybciej tym lepiej dla Ciebie.

Z toksycznym szefem nie masz bowiem szans, jego hierarchiczna przewaga nad Tobą oraz często psychopatyczne skłonności sprawiają, że w takiej walce możesz tylko przegrać. Pytanie – jaka będzie cena tej porażki. I na to akurat masz pewien wpływ. Dlatego w sytuacji eskalacji toksycznych zachowań – minimalizuj straty i zmień pracę.

.

dr Marek Wojciechowski | psycholog biznesu

Dodaj komentarz