Co powiedzieć, kiedy rekruter zapyta: “Dlaczego powinniśmy Cię zatrudnić”?


HR, Kompetencje / piątek, Maj 11th, 2018

Niemal na każdej rozmowie rekrutacyjnej prędzej lub później w powietrzu zawiśnie ciężkie pytanie. “Dlaczego powinniśmy cię zatrudnić”? To jeden z najważniejszych momentów rozmowy.

Dlaczego? Ponieważ pytanie jest bardzo szerokie, może przeważyć szalę na korzyść lub niekorzyść przepytywanego, nawet jeśli wcześniej rozmowa przebiegała dobrze.

Taką tezę stawia Lynn Taylor, ekspertka z dziedziny pracy, autorka książki “Tame Your Terrible Office Tyrant” How to Manage Childish Boss Behavior and Thrive in Your Jobs“.

Rekruter, zadając to pytanie, ma nadzieję, że aplikant przekona go, iż jest najlepszym kandydatem na dane stanowisko. Aby wykorzystać tę okazję (lub – jak kto woli – nie wpaść w pułapkę), przed rozmową musisz odrobić zadanie domowe. Zdobądź jak najwięcej informacji o pracodawcy i stanowisku, byś mógł dopasować swoje unikalne umiejętności do jego potrzeb.

– To okazja, by powiedzieć, potencjalnemu pracodawcy: potrzebujesz X, a ja jestem najlepszą osobą na to stanowisko, ponieważ Y. Chcesz mu przekazać, że nie tylko jesteś “bezpiecznym” wyborem z minimalnym ryzykiem, ale że jesteś “świetnym” wyborem – mówi Lynn Taylor.

Zanim pójdziesz na rozmowę, przygotuj się do niej. Musisz mieć ogólne pojęcie o tym, jak formułować i przekazywać tego typu komunikaty.

Oto pięć wskazówek, które pomogą wybrnąć z takiej sytuacji obronną ręką:

1. Wyłapuj wskazówki w czasie rzeczywistym

– Gdy rekruter przedstawia ci dokładniejszy opis wymagań stanowiska, zanotuj niektóre słowa kluczowe, które pomogą ci udzielić mu odpowiedzi, jakiej chciałby usłyszeć – mówi Taylor. – Jeśli – dla przykładu – ważne są umiejętności organizacyjne, możesz zanotować, z jakich związanym z tym programów komputerowych korzystasz – dodaje. Zaleca notować dyskretnie, by utrzymywać kontakt wzrokowy z rekruterem. – Jeśli na przykład linią reklamową firmy jest doskonalenie swoich usług, możesz opowiedzieć, w jaki sposób twoja fachowa wiedza z zakresu obsługi klienta przyniosła wymierne rezultaty – radzi Taylor.

2. Skup się na kluczowych kwestiach

Zaoferuj rekruterowi szeroki obraz samego siebie.

Wyznaczasz tu ogólną strefę komfortu dla siebie. Np. będziesz chciał opowiedzieć rekruterowi, jak długo robisz to czy tamto, w jakiego rodzaju firmach, przedstawić swoje specjalności, umiejętności techniczne. Może często awansowałeś w przeszłości lub otrzymywałeś stopniowo coraz większy  zakres obowiązków – wszystko to zwiększa wartość twojego szerokiego obrazu. Podziel się tą informacją.

Być może rekruter będzie chciał poznać szczegóły któregoś z osiągnięć, a to dobra okazja, by dokładniej je omówić, ukazać relacje między własnymi umiejętnościami a specyfiką danego stanowiska pracy. Trzeba jednak być zwięzłym.

3. Dowiedź, że jesteś świetną inwestycją

– Każdy rekruter chciałby mieć pewność, że inwestycja, jaką jest nowy pracownik, w przyszłości się zwróci. […] To twoja szansa na zaprezentowanie korzyści wynikających z zatrudnienia właśnie ciebie. Jakie konkretne, dające się zilustrować osiągnięcia mogą o tym świadczyć? Tam, gdzie możesz, używaj procentów lub surowych liczb – mówi Taylor.

Na przykład, czy:

  • Zredukowałeś wydatki firmowe o daną wartość wyrażoną konkretną kwotą lub procentowo?
  • Usprawniłeś niektóre procesy?
  • Stworzyłeś nowe programy zwiększające przychody?

4. Bądź entuzjastycznie nastawiony

Gdy już przedstawisz solidne argumenty łączące twoje umiejętności z wymogami danego stanowiska, w tej mieszance potrzebny jest jeszcze jeden składnik. Pokaż swój entuzjazm wywołany możliwością pracy na nowym stanowisku. Niezależnie od tego, jak dobrze wyglądasz na papierze lub ustnie prezentując argumenty, bardzo ważnym czynnikiem jest zademonstrowanie szczerej motywacji i chęci pracy.

Koniec końców to, że chcesz tej pracy, jest kolejnym argumentem przemawiającym za zatrudnieniem właśnie ciebie. Ale uważaj, by nie przerodziło się to w desperację. Dowiedź, że chcesz tej pracy, a nie, że jej potrzebujesz.

5. Bądź dokładny, ale i zwięzły. Tak bardzo, jak tylko się da

To przestroga. Gdy rekruter zadaje otwarte pytanie, łatwo się zapomnieć, czego efektem jest nudny, przydługi monolog. – Bądź świadomy tej konieczności i nie przesadzaj z zachwalaniem siebie – mówi Taylor.

.

Business Insider

Dodaj komentarz